piątek, 10 stycznia 2014

CHRUST-Faworki ulubione/prababcine przepisy kulinarne z moją modyfikacją/

ZAPRASZAM  I  NA INNA STRONĘ-POCZYTAJ I OCEŃ ; ...z pamiętnika emerytki 2007...



Produkty: 2 szklanki mąki,2żółłtka i jedno całe jajko,szczypta soli,szczypta kurkumy i imbiru,1 ł spirytusu lu mocnej nalewki,1ł octu,mała łyżeczka masła,3 ł kwaśnej śmietany 18%.
Do pieczenia: 1 kg ceresu lub smalcu. Może być też olej.
Do posypania : 2ł kopiate cukru pudru wymieszane z "makiem" ze środka laski wanilii,albo wysuszonej i zmielonej łupiny.
Wykonanie: zarobić ciasto z ww składników i kilkanaście minut wyrabiać i ugniatać, Rozwałkować bardzo cienko i kroić na paski ok,2-3 cm szerokości i skośnie na kawałki 6-8 cm długości. Zrobić nacięcie na środku każdego kawałka i przeplatać nadając kształt tradycyjny. Wyłożyć na papierowe serwetki aby tłuszcz obciekł. Gdy ostygną przełożyc na talerz i posypać cukrem z wanilia. SMACZNEGO.

moje uwagi........1/ JESLI CISATO PO WYROBIENIU OKAŻE SIE ZA TWARDE ,DODAJ SMIETANY
2/ odkryłam że smażenie po intensywnym schłodzeniu paro godzinnym powoduje że chrust jest jeszcze smaczniejszy bardziej puszysty i chrupki. Stanowczo najbardziej przyjaznym dla mnie jest smażenie na oleju rzepakowym.            ..............................isw..............................10.01.2014...................................




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz